Wydarzenia sprzed osiemdziesięciu lat, utrwalone na czarno-białych zdjęciach, zyskały nie tylko barwy. Za sprawą sztucznej inteligencji poszczególne sceny udało się "ożywić" i sprawić, że sprawiają wrażenie autentycznego filmu. Autorem tego eksperymentu jest fotograf Mariusz Zając, który poświęcił setki godzin, by wyprodukować animację przenoszącą widza na ulice walczącej stolicy z 1944 roku.
W niewiele ponad trzyminutowym filmie, dostępnym w internecie, znalazły się zdjęcia, które wykonali dwaj powstańczy fotografowie - Sylwester "Kris" Braun i Eugeniusz "Brok" Lokajski. Pierwotnie czarno-białe fotografie przy pomocy sztucznej inteligencji zostały wzbogacone o więcej kolorów, a następnie zostały przekształcone w animacje oraz zyskały wizualne i dźwiękowe efekty specjalne.