Instytut Pamięci Narodowej jest i będzie atakowany, ale pozostanie twierdzą. Wierzę, że nie do zdobycia - mówi w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" prezes IPN Karol Nawrocki.
W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" szef IPN przyznał, że zmienia się nastawienie do pamięci historycznej, bo osoby aspirujące obecnie do stanowisk państwowych deklarują odmienny pogląd na narodową pamięć i prawdę historyczną. "Mamy też w Sejmie środowiska postkomunistyczne, dla których Instytut Pamięci Narodowej od lat jest naturalnym przeciwnikiem. Ale nawet jeśli coś się zmieni wokół IPN, to nie zmieni się nasza misja zapisana w ustawie. Konsekwentnie pracujemy dla państwa polskiego" - podkreślił.