Nowa mieszkanka warszawskiego zoo dopiero od kilku tygodni poznaje świat, a już stała się małą gwiazdą internetu. Młoda alpaka, która przyszła na świat w stołecznym ogrodzie zoologicznym, otrzymała imię Suzi. Wybrali je sami internauci w plebiscycie, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników.
Jak poinformowało warszawskie zoo, w głosowaniu udział wzięło aż 25 tysięcy osób. To jeden z największych wyników tego typu zabaw organizowanych przez ogród. Wybór imienia dla nowej podopiecznej szybko zamienił się w internetową akcję pełną sympatii i ciepłych komentarzy.
Suzi ma dziś trzy tygodnie i coraz śmielej pokazuje się odwiedzającym. Opiekunowie przyznają, że od pierwszych dni wzbudza ogromne zainteresowanie – nie tylko ze względu na swój wygląd, ale też spokojny, łagodny charakter.
Młoda alpaka większość czasu spędza jeszcze blisko swojej mamy Guanity. Choć nie odstępuje jej na krok, zaczyna już samodzielnie eksplorować wybieg i coraz pewniej odnajduje się w stadzie. Pracownicy zoo podkreślają, że samiczka dobrze dogaduje się z pozostałymi zwierzętami i z dnia na dzień robi się coraz bardziej ciekawska.
Odwiedzający mogą już zobaczyć ją na żywo. Jak przyznają opiekunowie, trudno przejść obok niej obojętnie — Suzi szybko zdobywa sympatię wszystkich, którzy zaglądają na wybieg alpak.
Alpaki od lat należą do jednych z najbardziej lubianych zwierząt hodowlanych na świecie. Pochodzą z Ameryki Południowej i słyną ze spokojnego usposobienia oraz życia w stadzie. Najlepiej czują się właśnie w grupie, dlatego relacje między zwierzętami mają dla nich ogromne znaczenie.
Dużą popularność zdobyły również dzięki swojej wyjątkowej wełnie. Jest niezwykle miękka, lekka i bardzo dobrze zatrzymuje ciepło. Według niektórych źródeł może być nawet kilka razy cieplejsza od owczej, a przy tym często poleca się ją alergikom, ponieważ rzadziej wywołuje uczulenia.
Choć wiele osób myli alpaki z lamami, różnice między nimi są wyraźne. Alpaki są mniejsze, bardziej delikatne i mają łagodniejsze rysy. Oba gatunki są jednak blisko spokrewnione i mogą się ze sobą krzyżować. Ich potomstwo nosi nazwę huarizo.
Historia młodej alpaki pokazuje, jak bardzo mieszkańcy angażują się dziś w życie warszawskiego zoo. Głosowanie na imię dla zwierzęcia stało się czymś więcej niż tylko zabawą — dla wielu osób było okazją, by poczuć więź z nową mieszkanką ogrodu.
A sama Suzi? Na razie wydaje się kompletnie nieświadoma swojej popularności. Najważniejsze pozostają dla niej zabawy na wybiegu, bliskość mamy i spokojne życie w stadzie. Wszystko wskazuje jednak na to, że przed małą alpaką jeszcze długa kariera ulubienicy odwiedzających.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze