Zarzuty usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz posiadania narkotyków usłyszał 34-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Mężczyzna, który wtargnął na stację paliw i groził pracownikowi, został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do zdarzenia doszło w środę, 10 grudnia, na terenie jednej ze stacji paliw w Sokołowie Podlaskim. Zamaskowany mężczyzna wszedł do obiektu i, grożąc pracownikowi stacji niebezpiecznym przedmiotem, zażądał wydania pieniędzy.
Napastnik nie osiągnął jednak swojego celu. Został spłoszony przez drugiego pracownika stacji i uciekł z miejsca zdarzenia.
Sokołowscy policjanci natychmiast podjęli działania zmierzające do ustalenia sprawcy. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 34-letniego mieszkańca powiatu sokołowskiego w jego miejscu zamieszkania. Podczas interwencji mężczyzna posiadał przy sobie narkotyki.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz posiadania substancji psychotropowych wbrew przepisom ustawy.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za zarzucane czyny 34-latkowi grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze