Nad czterokondygnacyjnym blokiem w Ząbkach wciąż unosi się słup gęstego dymu. Pożar wybuchł po 19.30; ogień błyskawicznie objął drewnianą konstrukcję dachu. Na miejscu pracuje już 15 zastępów PSP i OSP, a ulica Powstańców została zamknięta. Mieszkańcy budynku ewakuowali się o własnych siłach, dotąd nie odnotowano osób poszkodowanych
Strażacy podają kilka prądów wody z drabin mechanicznych i od strony podwórza, próbując zatrzymać ogień na kalenicy. Z relacji mł. kpt. Jana Sobkowa, rzecznika KP PSP w Wołominie, wynika, że ogień co chwila przebija poszycie i grozi przedostaniem się do mieszkań ostatniej kondygnacji.
Lokatorzy usłyszeli trzask rozgrzanego dachu i jeszcze przed przyjazdem zastępów opuścili klatki schodowe. Pogotowie przebadało kilka osób pod kątem podtrucia dymem – nikt nie wymaga hospitalizacji. Gęsta kolumna dymu jest widoczna z wielu dzielnic stolicy; straż prosi okolicznych mieszkańców o zamknięcie okien.
Policja całkowicie wyłączyła z ruchu fragment ul. Powstańców, by umożliwić dojazd beczkowozów z wodą. Służby apelują do kierowców, by omijali rejon Ząbek i nie blokowali przejazdu wozów gaśniczych.
Na miejscu działa już grupa dochodzeniowo-śledcza. Według pierwszych ustaleń ogień mógł wybuchnąć w miejscu, gdzie pod papą termozgrzewalną przebiega instalacja elektryczna. Pełne oględziny rozpoczną się dopiero po stłumieniu płomieni i oddymieniu poddasza.
Aktualizacja w toku – akcja gaśnicza trwa, strażacy oceniają, że dogaszanie i rozbiórka nadpalonej konstrukcji potrwają do późnych godzin nocnych.
wawa.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze