Kluczowe urządzenia dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej dostarczy francuska firma Arabelle Solutions. Konsorcjum Westinghouse–Bechtel, odpowiedzialne za realizację inwestycji, wybrało jej turbiny parowe i generatory dla wszystkich bloków elektrowni. Decyzję zatwierdziła spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), czyli inwestor i przyszły operator obiektu.
Umowa na dostawę elementów tzw. wyspy turbinowej została podpisana we wtorek w Warszawie. Produkcja i dostawa pierwszego zestawu potrwa około siedmiu lat – to jeden z najbardziej czasochłonnych etapów realizacji projektu jądrowego.
Arabelle Solutions to spółka zależna francuskiego koncernu EDF, wyspecjalizowana w produkcji turbin i generatorów dla energetyki jądrowej. Firma zatrudnia około 3,3 tys. pracowników w 16 krajach, a jej technologie pracują dziś w co trzeciej elektrowni jądrowej na świecie. Największa turbina Arabelle – o mocy 1750 MW – współpracuje z francuskimi reaktorami EPR.
Powstająca na Pomorzu elektrownia jądrowa będzie składać się z trzech bloków z reaktorami AP1000 firmy Westinghouse. Każdy z nich otrzyma własny zestaw turbiny i generatora od Arabelle Solutions. Francuska firma dostarczy również urządzenia pomocnicze dla układu parowego, odpowiadającego za zamianę energii cieplnej z reaktora w energię elektryczną.
Jak podkreślił prezes Bechtel Polska Leszek Hołda, wybór dostawcy był efektem wielomiesięcznych i bardzo konkurencyjnych negocjacji. – Zadbaliśmy o to, by wszyscy oferenci mieli równe szanse – zaznaczył podczas podpisania umowy.
Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk dodał, że procedura zakupowa była wyjątkowo wymagająca i przejrzysta. – Zdecydowały doświadczenie, niezawodność i rozbudowana sieć dostawców, w tym także firm z Polski – podkreślił. Zaznaczył również, że kontrakt obejmuje pełny cykl: projektowanie, produkcję oraz montaż całych wysp turbinowych. – Mówimy o urządzeniach długości około 70 metrów. To pierwsze zamówienie na elementy o wyjątkowo długim czasie produkcji, tzw. LLI – wyjaśnił.
Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna ocenił, że projekt osiągnął punkt, z którego nie ma już odwrotu. – Energetyka jądrowa w Polsce staje się faktem. Jesteśmy na takim etapie, że ta elektrownia po prostu powstanie – powiedział.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Trzy bloki AP1000 mają osiągnąć łączną moc 3750 MW. Wylanie pierwszego „betonu jądrowego” planowane jest na 2028 rok, a uruchomienie pierwszego bloku w 2036 roku. Inwestorem i przyszłym operatorem jest spółka PEJ należąca w całości do Skarbu Państwa.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze