Od rana warszawiacy żyją oczekiwaniem na kulminację fali wezbraniowej na Wiśle. Mimo że minęło już południe, sytuacja wciąż pozostaje pod kontrolą, a żadnych poważnych incydentów nie odnotowano.
Poziom wody rzeczywiście wzrasta, jednak prognozy wskazują, że nie ma powodów do obaw. Służby miejskie są w pełnej gotowości, monitorując rzekę i jej okolice, jak to było zapowiadane. Mieszkańcy mogą spać spokojnie — zagrożenia powodziowego nie przewiduje się.