– Jak jest zima, to musi być zimno – mówił palacz w kultowym „Misiu” Stanisława Barei. Niestety zimowa aura, a zwłaszcza mróz i śnieg, powodują również liczne usterki w nawierzchni, które zagrażają bezpieczeństwu kierowców i pieszych. Na szczęście Pogotowie Drogowe Zarządu Dróg Miejskich ma sposób na dziury. Nawet w zimie.
Pogotowie Drogowe to specjalny zespół Zarządu Dróg Miejskich do szybkich interwencji w pasie drogowym. Taka jednostka istnieje tylko w Warszawie. Przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, czuwa ona nad stanem infrastruktury drogowej. Ponieważ zima nie sprzyja nawierzchni jezdni, właśnie w tym czasie pracownicy Pogotowia Drogowego mają najwięcej pracy przy usuwaniu ubytków – w grudniu ub.r. dostali aż 824 zgłoszenia o ubytkach w nawierzchni jezdni. W ciągu roku takich interwencji jest więc kilka tysięcy, z czego najwięcej w miesiącach zimowych.