W rozmowie z portalem Wprost.pl były dowódca Estońskich Sił Obronnych, gen. Riho Terras, rysuje ponury obraz sytuacji na ukraińskim froncie. Jego zdaniem, "Zachód nadal nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji". Twierdzi, że Ukraina otrzymuje przestarzałe uzbrojenie, przy tym zbyt późno i w zbyt niewielkich ilościach. Jednocześnie zauważa, że Rosja miała dużo czasu, aby złapać oddech. Generał nie pozostawia wątpliwości: "albo Ukraina wygra, albo staniemy w obliczu III wojny światowej".
Odpowiadając na pytanie, dlaczego ukraińska kontrofensywa nie przyniosła oczekiwanych efektów, generał i europoseł Riho Terras stwierdza: "Amerykanie nie wspierają Ukrainy z pełnym zaangażowaniem. USA przez 20 lat walk w Afganistanie każdego dnia przeznaczały 300 milionów dolarów na tę wojnę – i to nie była nawet prawdziwa wojna, a jedynie walka z terroryzmem. Teraz z zadowoleniem ogłaszają wsparcie w wysokości 1-1,5 miliarda dolarów na obecną wojnę (łącznie około 60 miliardów)".