"Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Kultury Senatu RP poświęconemu raportowi NIK na temat TVP Przewodniczący komisji Jerzy Fedorowicz uniemożliwił mi złożenie poniższego oświadczenia. W konsekwencji na znak protestu opuściłem posiedzenie." - czytamy we wpisie Świrskiego na X.
"Krajowa Rada jest ciałem konstytucyjnym niezależnym od ustawodawców i rządu, i nic przewodniczącemu komisji do tego co chcę powiedzieć. Precz z cenzurą!" - dodał.
Oświadczenie Przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego
Na wstępie chciałbym podziękować za zaproszenie na posiedzenie Komisji Kultury Senatu RP.
Równocześnie chciałbym wrazić zdziwienie, ze zaproszenie dotyczy obrad na temat wyników kontroli NIK w TVP, podczas gdy najważniejszą sprawą w tej chwili jest kwestia bezprawia które do polskich mediów publicznych zostało wprowadzone przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego decyzje, łamiące Konstytucję (art. 7) oraz dwie ustawy – o Radiofonii i Telewizji oraz ustawę o Radzie Mediów Narodowych wprowadziły do mediów publicznych chaos, a ich bezprawna likwidacja zagroziła nie tylko ich majątkowi, ale także dobrom kultury, które przez lata gromadziły.
Chcę również z całym naciskiem zaznaczyć, że ustosunkowanie się do raportu NIK o którym tu mowa jest poza kompetencjami KRRiT. Krajowa Rada nie sprawuje bowiem nadzoru właścicielskiego – ten jest w kompetencjach Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kompetencje KRRiT nadzór nad realizacją misji publicznej, zatwierdzanie Kart Powinności i Planów Programowo Finansowych oraz kontrolę ich wykonania, a nie sprawowanie nadzoru właścicielskiego.