W Sądzie Okręgowym w Ostrołęce 13 sierpnia ma rozpocząć się proces kobiety oskarżonej o usiłowanie zabójstwa swojego 14-letniego syna. Chłopiec, dotknięty wieloma niepełnosprawnościami i wymagający stałej opieki, został przez matkę pozostawiony sam w domu – bez jedzenia, wody i leków. W stanie skrajnego wycieńczenia trafił do szpitala.
W tym czasie matka zostawiała dziecko samego na wiele dni – bez jedzenia, wody i podstawowej higieny. Nie zapewniała mu rehabilitacji ani leczenia.
Z opinii biegłych wynika, że 9 sierpnia 2024 roku stan zdrowia Kacpra był krytyczny. Chłopiec był skrajnie odwodniony i niedożywiony, na granicy życia i śmierci. Lekarze uznali, że dalsze pozostawanie w takich warunkach mogło zakończyć się jego śmiercią – z głodu, pragnienia lub nawet z powodu niewielkiej infekcji.
Śledczy podkreślili, że działania matki nosiły znamiona szczególnego okrucieństwa wobec dziecka i realnie zagrażały jego życiu.
Kobieta tłumaczyła rodzinie i znajomym, że chłopiec przebywa w ośrodku opiekuńczym, gdzie ma zapewnioną pomoc. Jednak jej bliscy zaczęli podejrzewać, że nie mówi prawdy. Zaniepokojeni, zgłosili sprawę do Ośrodka Pomocy Społecznej w Kadzidle.
Gdy pracownicy socjalni dotarli do miejsca zamieszkania chłopca, odkryli jego dramatyczny stan – Kacper ważył niespełna 10 kilogramów, miał liczne odleżyny i objawy skrajnego wycieńczenia. Natychmiast trafił do szpitala, a następnie został umieszczony w ośrodku opiekuńczym, gdzie obecnie przebywa.
Proces matki, oskarżonej o usiłowanie zabójstwa, będzie jednym z najgłośniejszych i najbardziej wstrząsających spraw rodzinnych w regionie ostatnich lat.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze