Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, podczas konferencji prasowej zaprosił na demonstrację, która odbędzie się 11 stycznia w Warszawie. - Odbędzie się manifestacja w obronie wolności słowa, wolności mediów i demokracji. Bo z demokracją mamy dzisiaj duży problem - mówił polityk. Niektórzy dziennikarze uznali słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego za skandaliczne.
"Zbliża się 11 stycznia, dzień w którym w Warszawie odbędzie się manifestacja w obronie wolności słowa, wolności mediów i po prostu w obronie demokracji, bo z demokracją mamy dzisiaj prawdziwy problem" - powiedział prezes PiS na konferencji prasowej w Warszawie, w której uczestniczył też szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.