Jako pierwszy uczestnik XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina wystąpił pianista z Chin – Ziye Tao. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że po koncercie czuje ogromne zmęczenie, ale także wdzięczność. – Atmosfera tutaj jest bardzo miła – podkreślił.
O tym, kto otworzy przesłuchania, zdecydowało losowanie przeprowadzone kilka dni wcześniej na Zamku Królewskim w Warszawie. Tao przyznał, że niełatwo było rozpocząć konkurs. – Najtrudniejsze w pierwszym etapie jest pokazanie siebie jak najlepiej w krótkim czasie. Gdy wyszedłem na estradę, byłem w szoku – oślepiające światło, kamery, poczucie, że cała uwaga jest skupiona tylko na mnie. Czułem ogromne oczekiwanie publiczności. Na szczęście szybko udało mi się uspokoić – mówił.
Zapytany o powód udziału w Konkursie Chopinowskim, pianista stwierdził, że była to naturalna decyzja. – To jeden z najbardziej prestiżowych konkursów na świecie. Często gram utwory Chopina, oglądałem też poprzednią edycję w streamingu. Tutaj panuje wyjątkowa atmosfera – wyjaśnił.
Na pytanie, co planuje po pierwszym występie, Ziye Tao odpowiedział z uśmiechem: – Teraz chciałbym się wyspać i coś zjeść. Potem wracam do ćwiczeń.
XIX Konkurs Chopinowski potrwa do 23 października. Organizuje go Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. W tegorocznej edycji udział bierze 84 pianistów z 20 krajów. Najliczniejszą reprezentację mają Chiny (28 uczestników). Polska i Japonia wysłały po 13 pianistów.
Polskę reprezentują: Piotr Alexewicz, Michał Basista, Mateusz Dubiel, Adam Kałduński, Antoni Kłeczek (także USA), Mateusz Krzyżowski, Viet Trung Nguyen (także Wietnam), Piotr Pawlak, Yehuda Prokopowicz, Zuzanna Sejbuk, Jan Widlarz, Andrzej Wierciński i Krzysztof Wierciński.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze