Reklama

Zgasło Słońce nad Warszawą. 175 lat temu tysiące ludzi patrzyły na niezwykły spektakl

28 lipca 1851 roku Warszawa na kilka minut pogrążyła się w niezwykłym półmroku. Tysiące mieszkańców wyszło na ulice, by zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca – zjawisko, które do dziś pozostaje jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń astronomicznych. Było to ostatnie całkowite zaćmienie widoczne w stolicy, a zarazem pierwsze, które udało się uwiecznić na obrazie i fotografii.

Tego dnia Warszawa przeżywała wydarzenie, o którym mówiło się od wielu tygodni. Mieszkańcy stolicy wiedzieli, że 28 lipca nastąpi coś niezwykłego – Księżyc przesłoni tarczę Słońca, a dzień na chwilę zamieni się w półmrok.

W połowie XIX wieku astronomia była już na tyle rozwinięta, że naukowcy potrafili z dużą dokładnością przewidzieć moment zaćmienia. W księgarniach pojawiały się specjalne broszury wyjaśniające przebieg zjawiska i tłumaczące, że nie jest ono zapowiedzią katastrofy, lecz naturalnym efektem ruchu ciał niebieskich.

Reklama

Nie wszyscy jednak podchodzili do wydarzenia naukowo. Wśród mieszkańców krążyły także pełne grozy opowieści. Warszawskie gazety pisały o plotkach, według których Słońce miało „zgasnąć na zawsze”, pojawić się miała ogromna kometa, a Ziemię czekać miały katastrofalne wstrząsy.

Atmosfera oczekiwania była wyjątkowa. Jak relacjonowała ówczesna prasa, w dniu zaćmienia życie miasta niemal zwolniło. Na targach było mniej ludzi, handlarze szybko pozbywali się towaru, a część robotników prosiła o zwolnienie z pracy, by móc zobaczyć niezwykłe zjawisko. Niektóre sklepy i zakłady zostały nawet zamknięte na czas obserwacji.

Reklama

Najwięcej osób zgromadziło się nad Wisłą. Warszawiacy przyszli tam przygotowani – choć nie mieli dzisiejszych specjalnych okularów astronomicznych, próbowali chronić wzrok za pomocą przyciemnianych szkieł i okopconych szyb.

Ten niezwykły moment uwiecznił malarz Marcin Zaleski. Jego obraz „Zaćmienie słońca w roku 1851”, przedstawiający Warszawę od strony Pragi, pokazuje tłumy mieszkańców obserwujących niecodzienne zjawisko nad miastem.

Zaćmienie zapisało się także w historii fotografii. W Warszawie próbę wykonania zdjęcia podjął Karol Adolf Beyer, jeden z pierwszych polskich fotografów. Jego dagerotypy nie zachowały się, ale tego samego dnia w Królewcu powstała fotografia wykonana przez Johann Julius Friedrich Berkowski, uznawana za pierwsze zachowane zdjęcie całkowitego zaćmienia Słońca na świecie.

Reklama

Zjawisko obserwowano także poza Warszawą. Relacje napływały m.in. z Łomży, Sopotu czy Lublina, gdzie jednak pogoda utrudniała obserwacje. Wszędzie jednak emocje były podobne – mieszkańcy po raz pierwszy mogli na własne oczy zobaczyć wydarzenie, które wcześniej znali głównie z opisów i naukowych obliczeń.

Gdy nadeszła kulminacyjna faza, światło zaczęło stopniowo zanikać. Po południu Słońce zostało całkowicie przesłonięte przez Księżyc, a zgromadzeni ludzie z zachwytem obserwowali niezwykły widok. Dla wielu był to moment, który zapamiętali na całe życie.

Reklama

Zaćmienie z 1851 roku stało się symbolem spotkania nauki, sztuki i ludzkiej ciekawości. Astronomia pozwoliła je przewidzieć, fotografia utrwaliła, a malarstwo i prasowe relacje zachowały emocje świadków tego wydarzenia.

Choć od tamtego dnia minęło już 175 lat, całkowite zaćmienie Słońca nadal pozostaje jednym z najbardziej fascynujących zjawisk astronomicznych. W Polsce 12 sierpnia 2026 roku będzie można zobaczyć częściowe zaćmienie, jednak na kolejne całkowite widoczne z naszego kraju trzeba będzie poczekać aż do 7 października 2135 roku.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości