Komisja Europejska odpowiedziała na list prezydenta Karola Nawrockiego, który sprzeciwił się ewentualnym planom relokacji nielegalnych migrantów do Polski. Rzecznik KE Markus Lammert podkreślił, że Bruksela w pełni dostrzega ogromny wysiłek, jaki Polska podjęła, przyjmując miliony uchodźców z Ukrainy.
- Polska okazuje niezwykłą solidarność z Ukrainą. Od ponad trzech lat przyjmuje dużą liczbę ukraińskich uchodźców. To ogromny wysiłek, który w pełni bierzemy pod uwagę – powiedział Lammert, potwierdzając, że Komisja otrzymała list od prezydenta Nawrockiego.
Rzecznik dodał, że Komisja Europejska wspiera Polskę politycznie i finansowo, zwłaszcza w kontekście ochrony zewnętrznych granic Unii.
– Polska stoi w obliczu szczególnej sytuacji, w której migracja jest wykorzystywana jako narzędzie nacisku. Komisja w pełni wspiera działania Polski i udziela dodatkowego wsparcia finansowego – zaznaczył.
W swoim liście do Ursuli von der Leyen prezydent Karol Nawrocki wyraził jednoznaczne stanowisko: Polska nie zaakceptuje żadnych rozwiązań, które zmuszałyby ją do przyjęcia nielegalnych migrantów z innych kierunków. Zwrócił uwagę, że nasz kraj już od ponad trzech lat ponosi ogromne koszty humanitarne i społeczne, pomagając ofiarom wojny w Ukrainie.
– Mamy nadzieję, że przewodnicząca Komisji uwzględni ten fakt w swoich decyzjach – napisał Nawrocki.
Polska od początku rosyjskiej inwazji pokazała ogromne serce. Miliony uchodźców z Ukrainy znalazły tu schronienie, opiekę medyczną, miejsca pracy i edukację. Jednak ten gest solidarności ma także swoją cenę.
W wielu miastach system ochrony zdrowia działa na granicy wydolności, rynek mieszkaniowy przeżywa ogromny wzrost cen, a nastroje społeczne stają się coraz bardziej podzielone. Polacy coraz częściej mówią o zmęczeniu i o poczuciu, że kraj ponosi zbyt duży ciężar, podczas gdy inni w Europie nie robią wystarczająco dużo.
Nie można zapominać, że Polska od trzech lat stanowi tarczę humanitarną i graniczną Unii Europejskiej. Z jednej strony – chroni wspólnotę przed agresją Rosji i naporem nielegalnej migracji, z drugiej – pomaga milionom ludzi w potrzebie.
To, że Komisja Europejska dostrzega ten wysiłek, to krok w dobrą stronę. Ale – jak podkreślają komentatorzy – potrzebne są realne działania, a nie tylko słowa uznania. Polska zrobiła więcej, niż ktokolwiek mógł oczekiwać. Teraz czas, by cała Europa wzięła współodpowiedzialność.
red.
Źródło: wPolityce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze