W Sztokholmie rozegrał się dramat. 39-letni Polak został zastrzelony, gdy zwracał uwagę grupie młodzieży. Zginął na oczach swego 12-letniego syna. Rodzina Michała nie może w to wszystko wciąż uwierzyć.
W środę, 10 kwietnia 2024 roku wieczorem, w dzielnicy Skarholmen, doszło do tragedii. 39-letni mężczyzna w drodze z dzieckiem na basen, został zamordowany strzałem w głowę. Zrobiła to młodzież, której ośmielił się zwrócić uwagę.