Japoński pianista Shushi Kyomasu otworzył poniedziałkowe przesłuchania I etapu XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Po zejściu ze sceny przyznał, że jego głównym celem było czerpanie radości z samego występu.
– Podczas poprzedniego konkursu stres bardzo mnie zablokował. Tym razem chciałem po prostu cieszyć się atmosferą i faktem, że mogę tu grać – powiedział. Jak dodał, jego profesor powtarzał mu, że nie każdy ma szansę dwukrotnie wystąpić na tej prestiżowej scenie. – Najważniejsze, aby cieszyć się muzyką i próbować przekazać to, co dla mnie najistotniejsze – podkreślił pianista.
Kyomasu zaznaczył również, że w centrum konkursu zawsze pozostaje postać Chopina. – Możemy utożsamiać się z jego emocjami i czerpać radość z jego muzyki – podkreślił.
Na pytanie o język polski, artysta z uśmiechem przyznał, że to duże wyzwanie, ale udało mu się nauczyć zwrotu „dzień dobry”. Nie miał też jeszcze okazji zwiedzić Warszawy – jego czas pochłaniają próby i przygotowania. – Przemieszczam się głównie między hotelem a salą ćwiczeń. Udało mi się jednak odwiedzić kościół św. Krzyża i spędzić chwilę w ciszy – powiedział.
Przesłuchania I etapu zakończą się we wtorek, 7 października. Tego wieczoru poznamy pianistów zakwalifikowanych do kolejnej rundy. Konkurs potrwa do 23 października, a jego organizatorem jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
W tegorocznej edycji bierze udział 65 pianistów i 19 pianistek z 20 krajów. Najliczniej reprezentowane są Chiny – 28 uczestników. Polska i Japonia wystawiły po 13 wykonawców. Wśród reprezentantów Polski znaleźli się m.in. Piotr Alexewicz, Michał Basista, Adam Kałduński, Mateusz Krzyżowski, Piotr Pawlak czy Andrzej i Krzysztof Wiercińscy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze