Warszawskie zoo poinformowało o wyjątkowym wzmocnieniu swojej kolekcji. W hali wolnego lotu zamieszkała para korońców siodłatych – jedynych przedstawicieli tego rzadkiego gatunku w polskich ogrodach zoologicznych.
W hali wolnego lotu warszawskiego zoo pojawiły się nowe, niezwykle rzadkie ptaki. To para korońców siodłatych – jedynych przedstawicieli tego gatunku w polskich ogrodach zoologicznych. Ich obecność to nie tylko atrakcja dla zwiedzających, ale także ważny krok w działaniach na rzecz ochrony zagrożonych gatunków.
Korońce siodłate należą do największych gołębi świata. W naturze występują wyłącznie w lasach zachodniej Nowej Gwinei oraz na okolicznych wyspach. Osiągają nawet 70 centymetrów wysokości i ważą około 2 kilogramów, co czyni je wielkością porównywalną do małej kury lub indyka.
Najbardziej charakterystycznym elementem ich wyglądu jest imponujący, wachlarzowaty czub na głowie, przypominający delikatną koronkę. To właśnie od niego wzięła się ich nazwa i wyjątkowy status wśród ptaków egzotycznych.
Gatunek znajduje się obecnie w grupie zwierząt narażonych na wyginięcie (VU). Jego liczebność w środowisku naturalnym systematycznie spada, dlatego korońce objęte są europejskim programem hodowlanym, którego celem jest zachowanie i odbudowa populacji.
Jak podkreśla warszawskie zoo, pojawienie się nowej pary to kolejny etap działań ochronnych. Po sukcesach hodowlanych z korońcami plamoczubymi placówka angażuje się teraz w ochronę jeszcze rzadszego gatunku. Ogrodnicy liczą, że w przyszłości ptaki te przyczynią się do wzmocnienia światowej populacji.
Korońce należą do rodzaju Goura, obejmującego zaledwie trzy gatunki tych niezwykłych, dużych gołębi. Ich obecność w Warszawie to rzadkość na skalę europejską i ważny element edukacji o bioróżnorodności oraz ochronie gatunków zagrożonych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze