Mecz Meksyku z Anglią trzymał w napięciu przez ponad 100 minut, ale ostatecznie ze zwycięstwa cieszył się zespół z Europy, chociaż przez ponad pół godziny musiał grać w osłabieniu.
* Meksyk - Anglia 2:3 (1:2)
Bramki: dla Meksyku - Julian Quinones (42), Raul Jimenez (69-karny); dla Anglii - Jude Bellingham - dwie (36, 38), Harry Kane (60-karny).
Żółte kartki: Meksyk – Jorge Sanchez, Johan Vasquez; Anglia - Declan Rice, Marc Guehi, Nico Oreilly, Jordan Henderson.
Czerwona kartka: Anglia - Jarell Quansah (54).
Sędzia: Alireza Faghani (Australia). Widzów: 80 824.
Od 54. minuty Anglia grała w osłabieniu, mimo to z rzutu karnego podwyższyła na 3:1 - strzelcem oczywiście był Kane. Jednak zaledwie kilka minut później ten sam zawodnik podarował jedenastkę rywalom, w efekcie potem przez ponad pół godziny Anglia rozpaczliwie broniła jednobramkowego prowadzenia. No i obroniła, dlatego 11 lipca w ćwierćfinale zagra z Norwegią w Miami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze