Patrol straży miejskiej natknął się na nieprzytomnego mężczyznę leżącego przy ogrodzeniu szkoły. Nie reagował na bodźce, a jego usta pełne były krwi. Strażnicy natychmiast przystąpili do dramatycznej akcji ratunkowej, walcząc o jego życie, zanim na miejsce dotarło pogotowie.
W piątkowy wieczór, 27 września, patrol straży miejskiej na Pradze Północ natknął się na dramatyczną sytuację przy ulicy Sierakowskiego. Strażnicy, patrolując okolice szkoły, zauważyli leżącego przy ogrodzeniu mężczyznę, który nie reagował na bodźce. Na miejsce natychmiast ruszyli z pomocą, obawiając się najgorszego.