Reklama

Koniec social mediów dla dzieci?

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że przygotowywany przez posłów projekt ustawy dotyczący ograniczenia dostępu dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych będzie oparty na rozwiązaniach obowiązujących w Australii. Jak podkreśliła, odpowiedzialność za ochronę nieletnich przed szkodliwymi treściami powinna spoczywać przede wszystkim na globalnych platformach technologicznych.

Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła wiekowy limit korzystania z serwisów społecznościowych. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą tam używać m.in. Facebooka, Instagrama, TikToka, Snapchata, X, YouTube’a czy Reddita. Platformy, które nie wyegzekwują tych zasad, narażają się na kary sięgające równowartości 28 mln euro.

W Polsce podobne rozwiązania chce zaproponować Klub Koalicji Obywatelskiej. Do końca lutego ma powstać poselski projekt ustawy ograniczającej dostęp do mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. Inicjatywę firmują minister edukacji Barbara Nowacka oraz poseł KO Roman Giertych, a zielone światło dla prac nad projektem dało już kierownictwo klubu.

Reklama

W czwartek w Senacie Nowacka potwierdziła, że planowane regulacje nie będą polegały na prostym zakazie, lecz na zobowiązaniu platform do skutecznego blokowania dzieciom dostępu do szkodliwych treści. – Dokładnie taki model funkcjonuje od grudnia w Australii – zaznaczyła, dodając, że polska granica wieku ma być niższa i wynieść 15 lat, co – jak mówiła – jest już spójne z innymi przepisami.

Minister zapowiedziała również, że w przyszłym tygodniu w Sejmie odbędzie się posiedzenie Komisji Dzieci i Młodzieży, podczas którego rząd będzie konsultował propozycje z organizacjami pozarządowymi.

Reklama

Nowacka przyznała, że temat wywołuje duże emocje i pojawiają się zarzuty o ograniczanie wolności. Jej zdaniem jednak skala problemu jest zbyt poważna, by go ignorować. – Media społecznościowe przyczyniają się do alienacji, depresji, hejtu, a nawet kontaktu dzieci z treściami samobójczymi – mówiła.

Nie zgadza się także z pomysłem zakazu smartfonów w szkołach, który proponowali posłowie Polski 2050. Według niej byłoby to jedynie rozwiązanie pozorne, ponieważ dzieci korzystają z aplikacji głównie poza szkołą, w domach.

Reklama

Wyjaśniła również, dlaczego projekt ma mieć charakter poselski, a nie rządowy. – To temat, który wykracza poza kompetencje jednego resortu i dotyczy edukacji, cyfryzacji, wymiaru sprawiedliwości i gospodarki – podkreśliła. Poselska inicjatywa ma umożliwić szybsze prace oraz szersze włączenie organizacji społecznych walczących z hejtem.

Podobne działania zapowiadają także inne państwa europejskie. Prezydent Francji Emmanuel Macron opowiedział się za zakazem mediów społecznościowych dla dzieci do 15. roku życia, a Dania rozważa wprowadzenie podobnych ograniczeń z możliwością zgody rodziców. Szwecja natomiast zleciła ekspertom analizę, jak ograniczyć wpływ platform społecznościowych na dzieci i młodzież.

Reklama

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/01/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości