Zdaniem Emanuela Macrona nawołują one do nienawiści. Nie zauważa zaś niebezpieczeństwa w rozwoju organizacji islamskich.
.W 2020 r. Macron tak zdefiniował on laickość: „To możliwość praktykowania religii tak długo jak nie zagraża to porządkowi publicznemu”. Ta wypowiedź padła podczas debaty nad ustawa o separatyzmie islamistycznym, która ograniczyła m.in. możliwość domowej edukacji dzieci i miała za cel walczyć „ze skrajnościami, które osłabiają naszą republikę”. Głównym celem był oczywiście radykalny islam, i wszystko to, co uniemożliwia pełna integrację muzułmanów ze francuskim społeczeństwem. Jednak również katolickie organizacje mają się czego obawiać.