Wieczorem, 28 października, służby bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina w Warszawie przeprowadziły ewakuację części terminala „Odloty”. Powodem był pozostawiony bez opieki bagaż. Po dokładnym sprawdzeniu przez pirotechników okazało się, że pakunek jest bezpieczny, a ruch pasażerów został przywrócony.
Do zdarzenia doszło po godzinie 18. Jak informuje Miejski Reporter, terminal został częściowo zamknięty, a podróżnych poproszono o opuszczenie hali i stosowanie się do poleceń służb. W akcji uczestniczyły Straż Lotniskowa oraz Państwowa Straż Pożarna, które zabezpieczyły obiekt od strony płyty i wjazdu głównego.
Podczas rozpoznania pirotechnicznego potwierdzono, że bagaż nie zawiera niebezpiecznych materiałów. Po zakończeniu czynności alarm został odwołany, a terminal wrócił do normalnego funkcjonowania. Nikt nie został poszkodowany.
– Zdarzenie miało charakter proceduralny. Każdy pozostawiony bez opieki bagaż jest traktowany jako potencjalne zagrożenie do czasu wykluczenia ryzyka – podkreślają przedstawiciele służb.
Na miejscu pracowały jednostki straży, policji i obsługi lotniska, które koordynowały ewakuację, zabezpieczenie terenu i przywrócenie normalnego ruchu pasażerskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze