Zarząd Powiatu Mławskiego zdecydował o rozwiązaniu umowy o pracę z Piotrem Parjaszewskim, dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mławie. Decyzja zapadła w czasie narastającego sporu o sytuację finansową placówki, której zadłużenie ma sięgać około 24 mln zł. Dyrektor odpiera zarzuty i zapowiada szczegółowe odniesienie się do decyzji władz powiatu.
Zarząd Powiatu Mławskiego podjął uchwałę o rozwiązaniu z Piotrem Parjaszewskim umowy o pracę na stanowisku dyrektora SPZOZ w Mławie. Wypowiedzenie ma miesięczny okres, który upłynie 31 lipca 2026 r.
Do tego czasu dyrektor ma wykorzystać urlop wypoczynkowy, a następnie zostać zwolniony z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Z informacji podawanych w związku z decyzją wynika również, że przysługuje mu 21 dni na ewentualne odwołanie do sądu pracy w Ciechanowie.
W uzasadnieniu decyzji wskazano między innymi utratę zaufania pracodawcy. Zarząd powiatu zarzucił dyrektorowi działania na szkodę interesu publicznego, w tym bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. Pojawiły się także zarzuty dotyczące możliwego naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Jednym z elementów uzasadnienia były wypowiedzi dyrektora podczas sesji rady powiatu. Według władz powiatu miały paść tam negatywne, personalne i obraźliwe sformułowania pod adresem podmiotu tworzącego oraz władz Powiatu Mławskiego. Wskazywano też na zarzuty formułowane przez dyrektora wobec władz samorządowych, w tym dotyczące działań mających szkodzić szpitalowi.
W uzasadnieniu poruszono również sprawę protestu w obronie placówki. Zarząd powiatu zarzucił, że podczas działań protestacyjnych pod siedzibą starostwa wykorzystane zostały karetki pogotowia mławskiego szpitala, które miały towarzyszyć marszowi z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Piotr Parjaszewski odniósł się do decyzji zarządu powiatu w opublikowanym oświadczeniu. Potwierdził, że 17 czerwca 2026 r. Zarząd Powiatu Mławskiego podjął uchwałę o rozwiązaniu z nim umowy o pracę z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
„Zawsze będę bronił moich pracowników” – przekazał dyrektor, odnosząc się do sytuacji personelu mławskiego szpitala.
Parjaszewski stanowczo zaprzeczył zarzutom dotyczącym protestu. Oświadczył, że nie uczestniczył i nie organizował żadnych protestów przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Mławie oraz że nie wysyłał karetek pogotowia do udziału w jakichkolwiek działaniach protestacyjnych.
„Sugestie o wykorzystaniu zasobów szpitala w sposób niezwiązany z udzielaniem świadczeń zdrowotnych są nieprawdziwe” – stwierdził.
Dyrektor podtrzymał też swoje wcześniejsze stanowisko dotyczące sytuacji finansowej szpitala, relacji z organem prowadzącym oraz zagrożeń dla pacjentów i mieszkańców powiatu. „Mówienie prawdy o trudnej sytuacji placówki nie jest działaniem na jej szkodę – jest moim obowiązkiem jako Dyrektora” – napisał.
Zapowiedział również, że w najbliższych dniach przygotuje i opublikuje list otwarty, w którym szczegółowo odniesie się do wszystkich zarzutów postawionych w uzasadnieniu uchwały.
Decyzja o odwołaniu dyrektora zapadła w czasie głębokiego kryzysu finansowego SPZOZ w Mławie. Zadłużenie placówki ma wynosić około 24 mln zł, z czego około 8 mln zł stanowią zobowiązania wymagające pilnej spłaty.
W ostatnich tygodniach informowano o problemach z bieżącym regulowaniem należności, w tym za leki, kroplówki, tlen medyczny, odczynniki oraz kontrakty lekarskie. Dyrekcja sygnalizowała też ryzyko postępowań sądowych, nakazów zapłaty i dalszych konsekwencji finansowych.
Pod koniec maja radni powiatu mławskiego zgodzili się na udzielenie szpitalowi pożyczki w wysokości 2,5 mln zł. Dyrekcja placówki wskazywała jednak, że kwota ta nie pokrywa nawet jednej trzeciej zobowiązań wymagalnych. W tle pojawiał się także plan zaciągnięcia kolejnego zobowiązania, które miałoby pomóc w utrzymaniu bieżącego funkcjonowania placówki.
Decyzja władz powiatu spotkała się ze sprzeciwem części środowiska medycznego SPZOZ w Mławie. Pracownicy szpitala, ordynatorzy oddziałów i kierownicy komórek organizacyjnych wyrazili sprzeciw wobec odwołania dyrektora.
W stanowisku podkreślali jego zaangażowanie i odpowiedzialność w działaniach na rzecz placówki, pacjentów oraz personelu. Zwracali również uwagę na ryzyko destabilizacji funkcjonowania szpitala.
Przedstawiciele personelu zaapelowali do Zarządu Powiatu Mławskiego o ponowną i przejrzystą analizę podjętej decyzji. Zaznaczyli, że ich stanowisko nie ma charakteru politycznego i wynika z troski o dobro szpitala, jego pracowników oraz bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców powiatu.
Mławski szpital od miesięcy znajduje się w centrum publicznej debaty dotyczącej finansowania, zadłużenia i odpowiedzialności za dalsze funkcjonowanie placówki. W maju przed sesją rady powiatu odbył się marsz w obronie szpitala, w którym udział wzięli pracownicy i mieszkańcy. Dyrektor już wtedy spodziewał się, że może dojść do decyzji personalnych dotyczących jego stanowiska.
SPZOZ w Mławie pozostaje placówką, za którą jako podmiot tworzący i nadzorujący odpowiada Powiat Mławski. Odwołanie dyrektora nie kończy jednak pytań o przyszłość szpitala, skalę zadłużenia oraz sposób zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom powiatu mławskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze