W jednym ze żłobków w podwarszawskich Ząbkach zginęło niespełna 2-letnie dziecko. Do tragedii doszło w środę po południu, na zewnątrz budynku placówki. Mimo szybkiego przyjazdu służb i podjętej akcji ratunkowej życia dziecka nie udało się uratować. Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura.
Do zdarzenia doszło w środę, 20 maja, około godziny 16.15 na terenie jednego ze żłobków w Ząbkach w województwie mazowieckim. Według informacji przekazanych przez policję tragedia wydarzyła się na zewnątrz, przed budynkiem placówki.
Zgłoszenie do służb miało wpłynąć około godziny 16.20. Policjanci byli na miejscu kilka minut później. Na miejsce wezwano również ratowników medycznych.
Mimo podjętej akcji ratunkowej niespełna 2-letniego dziecka nie udało się uratować. Media, powołując się na nieoficjalne ustalenia, podają, że mogło dojść do utonięcia w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki. Te informacje nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez służby.
Policja przekazała, że opiekunowie dziecka byli trzeźwi. Na tym etapie śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia.
Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono teren i rozpoczęto czynności procesowe. Śledczy będą ustalać, w jaki sposób doszło do tragedii i czy nad dzieckiem sprawowano właściwą opiekę.
Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz przyczynę śmierci dziecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze