Pod koniec ubiegłego roku Warszawskie ZOO powitało nowego mieszkańca. W stołecznym ogrodzie zoologicznym urodził się samiec alpaki. Maluch czuje się dobrze, a jego imię nie zostało jeszcze wybrane — zdecydują o nim mieszkańcy Warszawy.
ZOO zaprosiło warszawianki i warszawiaków do udziału w plebiscycie na imię dla młodego samca. Każdy może zgłosić swoją propozycję, jednak obowiązuje jedna zasada. Ponieważ alpaka przyszła na świat jeszcze w 2025 roku, jej imię powinno rozpoczynać się na literę „R”. Dla porównania — zwierzęta urodzone w 2026 roku otrzymują imiona zaczynające się na literę „S”.
Alpaki słyną z niezwykłej wełny, która stanowi doskonałą ochronę przed chłodem. Jest ona gęsta, miękka i wyjątkowo ciepła — cieplejsza od owczej, a jednocześnie lekka i przewiewna. Dzięki tym właściwościom skutecznie chroni zwierzęta zarówno przed niskimi temperaturami, jak i wilgocią.
Nic więc dziwnego, że młody samiec od pierwszych dni życia bez problemu radzi sobie nawet w zimowych warunkach, nosząc swoją naturalną „kurtkę”.
Alpaka jest gatunkiem udomowionym, hodowanym przez człowieka od tysięcy lat. Nie występuje w stanie dzikim — jej historia jest ściśle związana z kulturami Ameryki Południowej. Najbliższym dzikim przodkiem alpaki jest wikunia, choć badania genetyczne wskazują również na domieszki genów innych wielbłądowatych.
Co ciekawe, wikunie — uznawane za protoplastów alpak — również można zobaczyć w Warszawskim ZOO. Odwiedzający mają dzięki temu wyjątkową okazję porównać oba gatunki oraz poznać ich wspólną historię i znaczenie w hodowli zwierząt.
red./UM Warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze