Prace nad rozbudową drogi krajowej numer 7, która ma zmienić się w nowoczesną ekspresówkę, postępują, ale nie wszystkie terminy są już w zasięgu ręki. Pomiędzy Płońskiem a Załuskami, odcinek drogi, który miał zostać ukończony do maja 2025 roku, znajduje się dopiero w 66% zaawansowania, co oznacza, że data oddania tej części trasy może zostać przesunięta. Choć pozostałe fragmenty drogi – między Załuskami a Modlinem oraz Modlinem a Czosnowem – są w bardziej zaawansowanym stanie, cała rozbudowa krajowej siódemki zmierza w kierunku opóźnień.
„Na trzech odcinkach trwają intensywne prace. Realizowane są roboty brukarskie, budowa mostów oraz ekranów akustycznych, a także wzmacnianie konstrukcji mostu przez Wisłę” – mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA. Pomimo zimowych warunków, wykonawcy nie zwalniają tempa i starają się nadrobić opóźnienia, jednak problemy z realizacją projektu mogą wymusić wydłużenie czasu na zakończenie robót. Co ważne, umowy przewidują możliwość wydłużenia terminów, jeśli wykonawcy uzasadnią, że napotkali trudności niezależne od nich.