W jednym z warszawskich osiedli na Białołęce doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Według informacji przekazanych przez TVN24, pies rasy amstaff zaatakował małego szpica. Interweniował ekopatrol straży miejskiej, który schwytal agresywnego psa. Policja przejęła już sprawę i prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Jednak jak poinformowali właściciele w mediach społecznościowych "niestety nasz szpic może tego nie przeżyć, bo praktycznie został rozszarpany".
"We wtorek (19 marca) na ulicy Marcina z Wrocimowic został zaatakowany przez amstaffa mój teść wraz ze swoim psem. Niestety, nasz szpic może tego nie przeżyć, bo praktycznie został rozszarpany. Wrzucam zdjęcie psa, którego właściciela szukamy" – napisali w poście na jednej z facebookowych grup sąsiedzkich właściciele zaatakowanego psa.