Niemieccy komentatorzy uważają, że niespodziewanie korzystny dla opozycji wynik wyborów samorządowych w Turcji jest początkiem końca prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Zastanawiają się, czy inna Turcja jest możliwa.
„Erdogan poniósł ciężką porażkę w wyborach samorządowych. Widać już zarysy nowej, inaczej wyglądającej Turcji. Turecki prezydent nie odzyska utraconych wyborców, nawet jeśli sięgnie po agresywną politykę zagraniczną. Układ sił w Turcji ulega przesunięciu” – pisze Susanne Guesten w dzienniku „Tagesspiegel”.