Strażnicy miejscy wyciągnęli z Wisły turystę z Hongkongu, który mimo zimna postanowił popływać w rzece. Nurtu zepchnął go daleko od miejsca, gdzie zostawił ubranie, ale był w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.
Strażnicy miejscy z patrolu rzecznego zauważyli na wysokości Saskiej Kępy człowieka płynącego wpław przez Wisłę. Temperatura wody wynosiła 8 stopni C. Funkcjonariusze podpłynęli do niego łodzią i wyciągnęli go na pokład. Pływak okazał się mieszkańcem Hongkongu.