Pora przestać myśleć o miastach jako wyodrębnionych tworach, które prowadzą samodzielne życie – mówi w rozmowie z PAP prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego. Uważa, że tzw. suburbanizacja wciąż postępuje, a wielkie miasta rozwijają się dzięki "pasożytnictwu demograficznemu".
PAP: Panie profesorze, mam przed sobą raport pańskiego autorstwa dotyczący przyszłości demograficznej wielkich miast. Wynika z niego, że Warszawa i Kraków będą się rozwijały w najbliższych dziesięcioleciach, do 2060 r. włącznie, Wrocław najpierw stanie w miejscu, potem zacznie się wyludniać, za to Łódź i Poznań już są na etapie demograficznego zjazdu. Z czego to wynika, bo chyba nie tylko ze starzenia się społeczeństwa i nadmiarowej liczby zgonów w stosunku do liczby urodzeń?