Kierowca skody wjechał w latarnię. Okazało się, że miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Kierowca został zatrzymany, a auto, zgodnie z nowymi przepisami, zostało odholowane na policyjny parking.
W piątek (15 marca) rano policjanci zostali wezwani na skrzyżowanie ulic Łabiszyńskiej i Toruńskiej. Na miejscu zastali kierowcę skody, który rozbił auto, uderzając w słup sygnalizacji świetlnej i barierki. Policjanci wyczuli od niego silny zapach alkoholu. Mężczyzna przyznał się, że dzień wcześniej go pił.