Prawie 1,5 hektara suchej roślinności spłonęło w poniedziałek na Połoninie Caryńskiej – przekazał w najnowszym komunikacie Bieszczadzki Park Narodowy. W kolejnych miesiącach okaże się, jak szybko zniszczone rośliny się odrodzą.
Wiadomość o pożarze na południowych stokach Połoniny Caryńskiej w sąsiedztwie szlaku turystycznego służby odebrały w poniedziałek po godz. 18.00. Spaliły się wyschnięte części kęp traworośli i nadziemne części krzewinek borówczysk. Wypalone są dwa miejsca, łącznie 1,46 ha – poinformował we wtorek Bieszczadzki Park Narodowy (BPN).