Datament to neologizm, który odzwierciedla ideę projektu – tłumaczyła Anna Barlik, współautorka projektu, który można oglądąć w warszawskiej Zachęcie. „Datament jako nadprodukcja danych zaczyna być pewnego rodzaju władzą - establishmentem, któremu często bezrefleksyjnie zawierzamy” – dodała.
Instalacja składa się z czterech, algorytmicznie wygenerowanych modeli siatkowych statystycznych domostw - z Hongkongu, Polski, Meksyku i Malawi. Każdy szkielet składa się z czterech pomieszczeń odpowiadających podstawowym funkcjom mieszkalnym, m.in. kuchni.