Ewa Merkaczowa, członkini rosyjskiej prezydenckiej rady ds. praw człowieka, ujawniła, że adwokaci wyznaczeni do reprezentowania przed sądem oskarżonych o atak terrorystyczny pod Moskwą otrzymali pogróżki od nieznanych osób. Od prawników żądano wycofania się z procesu pod groźbą m.in. odcięcia uszu.
Adwokaci zostali też ostrzeżeni, że w przypadku niezastosowania się do tych żądań nieznani sprawcy mogą "policzyć się z nimi oraz z ich rodzinami w inny straszny sposób" - zaalarmowała Merkaczowa, cytowana w środę przez niezależny rosyjski portal Moscow Times.