Reklama

Wilki podzieliły społeczność

Wilki wracają na tereny, z których zniknęły lata temu – odbudowują swoje terytoria, korzystając z korytarzy ekologicznych i ochrony prawnej. Problem w tym, że wracają nie do pustki, lecz do świata ludzi: gęsto zaludnionego, pełnego domów, gospodarstw, zwierząt hodowlanych i psów.

I właśnie tu zaczyna się konflikt.

Dziś w lasach pod Warszawą leśnicy apelują, by trzymać psy na smyczy, bo dla wilka pies jest rywalem i dosyć łatwą ofiarą. To już samo w sobie pokazuje, jak bardzo sytuacja wymknęła się spod kontroli. Opadający z drzew śnieg zatarł co prawda tropy, ale sprawa zaczyna wyglądać poważnie.


Dwie Polski patrzą na jednego wilka

W komentarzach i mediach społecznościowych widać wyraźny podział. Jedni się zachwycają: „natura wraca”, „ekosystem się odbudowuje”. Drudzy patrzą na to z rosnącym niepokojem, bo żyją przy lasach i wiedzą, co to oznacza w praktyce.

Reklama

Przykładowe komentarze z Facebooka (pisownia oryginalna):  

"Nie jestem mieszczuchem a i tak komentuje pozytywnie, dlatego że każdy kto słucha naukowców a nie myśliwych i bieda-rolników wie, że wilk to normalna część ekosystemu, żyje tu kilkaset tysięcy lat i to ludzie przez swoją nieodpowiedzialność (psy biegające luzem, zwierzęta gospodarskie bez zabezpieczeń) zachęcają go do przyjścia do zabudowań." 

Na to odpowiedź: "One przychodziły od zawsze do biederolników jak to nazwałeś . Ale wiesz co je spotykało? Ołów i po takiej szczepiące jakiś czas był spokój. Mówisz bieda rolnicy. Mam znajomych którzy mają po 300 szt bydła i wiesz co ? A no wilki zabijają im bydło na pastwiskach albo i w oborach. Piszesz że wilki są tutaj od tysięcy lat. A ludzie to niby gdzie byli wtedy?"

Reklama

Jedna osoba może widzieć w wilku symbol dzikości. Inna widzi w nim zagrożenie dla zwierząt gospodarskich, psów i własnego bezpieczeństwa.

Dla pierwszych wilk jest ideą. Dla drugich – realnym problemem, który w jedną noc potrafi zamienić czyjąś pracę i życie w straty.


Wilk nie jest bajką Disneya

Mówi się, że wilk „nie zagraża ludziom”. Może rzadko atakuje bezpośrednio, ale to nadal duży, inteligentny drapieżnik polujący w grupie. Na polskich wsiach gdzie pojawiły się te zwierzęta, problemem nie są teorie tylko to, że zwierzęta są zagryzane, psy znikają, a strach zostaje.

Reklama

Kiedy wilk nauczy się, że łatwiej upolować cielę czy psa niż dziką zwierzynę, zaczyna wracać. I wtedy nie ma już mowy o „przypadkowych wizytach”.


Ekologia z balkonu, a bezpieczeństwo

Najgłośniej wilków bronią zwykle ci, którzy nigdy nie stracili przez nie ani jednego zwierzęcia. Z balkonu w mieście łatwo kochać dziką naturę. Znacznie trudniej, gdy ta „dzikość” zaczyna krążyć wokół twojego domu. 

Nawet Ursula von der Leyen znalazła się w centrum sporu o wilki. Po tym, jak na terenie jej posiadłości w Niemczech drapieżnik zagryzł ukochanego kucyka Dolly, szefowa KE poleciła urzędnikom przygotowanie szczegółowej analizy zagrożeń, jakie wilki mogą stwarzać w Unii Europejskiej. Zwierzę odpowiedzialne za atak zostało później odstrzelone przez lokalne służby.

Reklama

Co ciekawe, dziś nawet sztuczna inteligencja ma „wgrane”, że o powracającej dzikiej przyrodzie - wilkach czy niedźwiedziach - powinno się mówić niemal wyłącznie w pozytywnym tonie.

Ludziom z terenów wiejskich mówi się dziś, że mają się „dostosować” – pilnować psów, grodzić pastwiska, znosić straty. Czyli to oni mają płacić cenę za cudze marzenia o dzikiej przyrodzie.

Polska nie jest rezerwatem przyrody. To przede wszystkim kraj ludzi, ich domów, gospodarstw i wsi. Wilki nie zniknęły bez przyczyny. Przez długie lata ich brak był elementem porządku, który pozwalał społecznościom wiejskim normalnie funkcjonować. Rozmawiając z lokalnymi mieszkańcami, trudno usłyszeć, by szczególnie tęsknili za ich powrotem. Aż chciałoby się zapytać, co powiedziałoby na obecną politykę ochrony drapieżników pokolenie mazowieckich gospodarzy sprzed kilkudziesięciu lat.

Reklama

 

 

Źródło: warszawa.wyborcza.pl, rmf24

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości