Reklama

17-latek podejrzany o zamordowanie Mai nie przyznaje się i nie chce wracać do Polski

05/05/2025 21:33

Ma 17 lat, znał Maję od dawna, a według śledczych zabił ją ze szczególnym okrucieństwem. Choć monitoring miał zarejestrować moment zbrodni, Bartłomiej G. nie przyznaje się do winy i odmawia uproszczonej ekstradycji z Grecji do Polski. Mieszkańcy Mławy, wstrząśnięci tragedią, przeszli ulicami miasta w marszu milczenia – dokładnie śladem, który Maja przeszła po raz ostatni.

17-letni Bartłomiej G., podejrzany o brutalne zamordowanie 16-letniej Mai z Mławy, został przesłuchany w prokuraturze w greckich Salonikach. Choć według polskich śledczych materiał dowodowy jest niezbity, nastolatek zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek związek ze śmiercią dziewczyny. Odmówił również dobrowolnej ekstradycji do Polski.

[h3]Twierdzi, że boi się wrócić do kraju z powodu gróźb kierowanych wobec jego rodziny. Chce być sądzony w Grecji.[/h3]

– To linia obrony, która wpływa na przebieg procedury – przekazał dziennikarz TVN24 Mariusz Sidorkiewicz. Uproszczona ekstradycja nie wchodzi już w grę. Teraz decyzję musi podjąć grecki sąd, a cały proces może potrwać nawet dwa miesiące.
[h3]
Zginęła 23 kwietnia. Jej ciało odnaleziono tydzień później[/h3]

Maja zaginęła 23 kwietnia. Wyszła z domu na spotkanie z Bartłomiejem G., z którym – jak sugerowała bliskim – mogła się pokłócić. Nie wróciła. Po tygodniu intensywnych poszukiwań policyjny pies wytropił jej ciało w zaroślach. Było przeniesione z miejsca zbrodni – stolarni należącej do rodziny podejrzanego. Dziewczyna została zakatowana tępym narzędziem, najprawdopodobniej młotkiem lub szpadlem. Ciosy wymierzono głównie w głowę. Ciało było okaleczone.

Prokuratura ma nagranie z kamery monitoringu, które miało zarejestrować moment zabójstwa. Bartłomiej G. opuścił Polskę dzień po zniknięciu Mai – pojechał z klasą na wycieczkę do Grecji. Zatrzymano go w jednym z hoteli 1 maja, w tym samym dniu, kiedy odnaleziono ciało dziewczyny. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

[h3]Zarzuty i możliwa kara: od 15 do 30 lat więzienia[/h3]

Jako że Bartłomiej G. ukończył 17 lat, odpowie jak osoba dorosła, choć z ograniczeniem – polskie prawo nie pozwala na orzeczenie kary dożywocia wobec młodocianych. Grozi mu od 15 do 30 lat pozbawienia wolności.

Po jego ekstradycji do Polski sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa w Mławie. Tam ma usłyszeć zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Sekcja zwłok Mai odbędzie się 6 maja w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Warszawie.

[h3]Mława w żałobie. Tysiące osób w milczeniu przeszły śladami Mai[/h3]

W niedzielę mieszkańcy Mławy zorganizowali marsz milczenia. Jego trasa prowadziła od miejsca zamieszkania dziewczyny, przez punkt, gdzie została zamordowana, aż po teren, gdzie odnaleziono jej ciało. Uczestnicy nieśli znicze i kwiaty, wielu nie kryło łez.

wawa.info
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości