W czwartek rozpoczyna się wiosenna akcja szczepienia lisów na Mazowszu

2025-03-25 03:01:06(ost. akt: 2025-03-25 03:04:26)

Autor zdjęcia: Scott Walsh on Unsplash

Od 27 marca do 2 kwietnia na Mazowszu przeprowadzone zostanie ochronne szczepienie lisów przeciwko wściekliźnie – poinformował wojewoda mazowiecki.
Akcję przeprowadzi mazowiecki wojewódzki lekarz weterynarii z udziałem powiatowych lekarzy weterynarii.

Szczepionka schowana we wnętrzu brunatno-zielonego krążka lub kwadratu o zapachu rybnym będzie wykładana w lasach, na polach i łąkach, a także zrzucana z samolotów. Przynęty z nią nie wolno dotykać. Przez dwa tygodnie od jej wyłożenia należy zachować ostrożność podczas wyprowadzania zwierząt. Nie będzie wykładana w obrębie zbiorników wodnych, dróg i terenów zabudowanych.

"Szczepionka uodparnia wyłącznie lisy, które są najbardziej podatne na zakażenie wirusem wścieklizny. Regularne szczepienia zmniejszają ryzyko zachorowań" – podkreślił wojewoda mazowiecki.

Każdy, kto miałby styczność ze szczepionką, powinien niezwłocznie skontaktować się z lekarzem medycyny. Należy także zwrócić uwagę na domowe czworonogi. Po wyłożeniu szczepionki przez 14 dni psy należy prowadzić na smyczy, a koty trzymać w zamkniętych pomieszczeniach. Ewentualny kontakt zwierzęcia z preparatem trzeba zgłosić lekarzowi weterynarii.

W woj. mazowieckiego służby nie zanotowały przypadku wścieklizny u zwierząt.

Weterynarze zalecają wszystkim właścicielom kotów, aby je szczepili profilaktycznie. Przypominają też, że przeciwko wściekliźnie można również szczepić zwierzęta innych gatunków, np. bydło czy konie.

W całej Polsce szczepienia przeciwko wściekliźnie obowiązkowe są dla psów powyżej trzeciego miesiąca życia. Za uchylanie się od tego obowiązku właścicielom zwierząt grozi mandat w wysokości 500 zł.

Wścieklizna jest niebezpieczną, nieuleczalną i śmiertelną chorobą. Głównym jej nosicielem w Polsce jest lis rudy. Do zakażenia człowieka dochodzi najczęściej w wyniku pogryzienia przez chore zwierzę. Jedyną skuteczną metodą zapobiegania wściekliźnie są szczepienia ochronne.


red./PAP