Zamknięte przedszkola i szkoły, a także niektóre urzędy – z tym mają do czynienia w środę rodzice i dzieci w Berlinie, Hamburgu i Bremie, gdzie odbywa się strajk ostrzegawczy części placówek sektora publicznego. Związek zawodowy Verdi żąda w tych miastach wyższych wynagrodzeń, niż gdzie indziej – relacjonuje portal tygodnika „Spiegel”.
Do przeprowadzenia strajku ostrzegawczego w ramach sporu zbiorowego w państwowym sektorze publicznym w Berlinie, Bremie i Hamburgu wspólnie wezwały związek zawodowy Verdi, związek nauczycieli GEW i związek policji GdP.