Zarzuty kradzieży z włamaniem i naruszenia miru domowego usłyszał 39-latek z pow. pułtuskiego. Najpierw włamał się do jednego z domów, gdzie jego łupem padły trzy butelki wina, jajka, soki i wekowane ogórki. Kolejnego dnia na innej posesji wszedł do garażu, w którym zamknął go właściciel.
Zarzuty kradzieży z włamaniem i naruszenia miru domowego usłyszał 39-latek z pow. pułtuskiego (Mazowieckie). Najpierw włamał się do jednego z domów, gdzie jego łupem padły trzy butelki wina, jajka, soki i wekowane ogórki. Kolejnego dnia na innej posesji wszedł do garażu, w którym zamknął go właściciel.