"Kos" Pawła Maślony został laureatem Złotych Lwów podczas gali zamknięcia 48. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. "Nagrodziliśmy film kompletny" - mówił przewodniczący jury Filip Bajon. Srebrnymi Lwami doceniono post-punkowy dramat psychologiczny "Imago" Olgi Chajdas.
"Kos" przez samych twórców nazywany jest westernem kościuszkowskim. To opowieść, w której ukazana w sposób absurdalny i groteskowy przemoc przeplata się z czarnym humorem. Akcja toczy się w 1794 r., gdy generał Tadeusz Kościuszko wraca do kraju w towarzystwie swojego przyjaciela, ocalonego z niewoli Domingo, by zmobilizować szlachtę i chłopów do udziału w powstaniu przeciwko Rosjanom. Jednak generał jest już na celowniku rosyjskiego rotmistrza Dunina, który ściga go z listem gończym.