Leśne drogi kryją niebezpieczeństwa, o których łatwo zapomnieć. Przekonał się o tym boleśnie 44-letni motocyklista, który 24 maja w Studzieńcu (pow. żyrardowski) zderzył się z sarną.
Do groźnego wypadku doszło na drodze krajowej nr 719. Mężczyzna kierujący motocyklem nie zdążył zareagować, gdy na jezdnię nagle wybiegło dzikie zwierzę. Doszło do potrącenia. Kierowca, choć był trzeźwy, nie miał szans na uniknięcie zderzenia. Z obrażeniami trafił do szpitala.