Niecodzienne zgłoszenie trafiło do straży pożarnej w środę, 21 maja. W betonowym zbiorniku przeciwpożarowym, wypełnionym wodą, utknął... łoś. Jak zwierzę tam się znalazło – pozostaje zagadką, ale jedno było pewne: sam nie był w stanie się wydostać.
Na miejsce ruszyły zastępy straży pożarnej. Zwierzę było wyraźnie wyczerpane, ale nie agresywne. Strażacy najpierw zabezpieczyli teren, a potem rozpoczęli kilkugodzinną operację ratunkową. Jak poinformowali później w mediach społecznościowych – łoś został uwolniony i, co najważniejsze, nie odniósł żadnych obrażeń.