Wtargnął nocą do cudzego domu, groził bronią, strzelił do gospodarza i zniknął bez śladu. Policjanci z Woli i stołeczni antyterroryści wytropili 40-letniego przestępcę, który ukrywał się w specjalnie przygotowanej kryjówce za starą szafą w piwnicy. Mężczyzna usłyszał szereg poważnych zarzutów, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę nad ranem. Policjantów zaalarmował pokrzywdzony o tym, że nieznany mu mężczyzna włamał się do jego domu i go okradł. Ze wstępnych informacji wynikało, że pokrzywdzonego obudził hałas dochodzący z pokoju obok, zaniepokojony chciał sprawdzić, co się dzieje. W pewnym momencie zauważył zamaskowanego w kominiarkę sprawcę, który miał przy sobie przedmiot przypominający broń palną. Sprawca widząc, co się dzieje, groził pokrzywdzonemu użyciem broni. Po chwili oddał strzał z broni palnej, po czym uciekł przez okno balkonowe. Na szczęście pokrzywdzony nie wymagał pomocy medycznej.




