Zdenerwowanie po zgubieniu telefonu i alkohol okazały się wybuchową mieszanką. 36-latek z Pragi Północ zdemolował budynek, tłukąc szyby i butelki. Twierdził, że odgłos rozbijanego szkła „bardzo go ożywiał”. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.
W czwartek, kilka minut po godzinie 14:00, policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego komendy na Pradze Północ otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie. Według świadków, przy ul. Środkowej ktoś rzucał szkłem w budynek, słychać było odgłosy tłuczonych szyb, a sprawca zachowywał się bardzo agresywnie.