Pomysły grupy Brzoski
2025-04-03 08:22:23(ost. akt: 2025-04-03 11:56:17)
Wygląda na to, że premier Donald Tusk robiąc z Brzoski swojego Muska popełnił katastrofalny błąd wizerunkowy. Bo oto grupa Brzoski proponuje nowe pomysły idące w stronę ułatwienia życia obywatelom, jednocześnie demaskujące działania władzy centralnej, jako niezbyt przyjazne dla obywateli. Obecnie cyfryzacja działań administracji publicznej idzie w kierunku przerzucenia na firmy i obywateli (deklaracje cyfrowe, wypełnianie formularzy, zbieranie danych dla urzędów centralnych) wszystkich czynności związanych z biurokracją, a etatów w administracji państwowej i samorządowej nie ubywa, a taka miała być idea cyfryzacji, że zdecydowanie większy udział obywatela i firm we wszelkiego rodzaju zbieraniu danych i rozliczaniu z administracją spowoduje oszczędności dla państwa i obywateli w obszarze administracji publicznej. Działania Brzoski i jego grupy pośrednio wykazują ten problem. Słowem wyrasta nowy premier „społeczny” i nowy „rząd” społeczny. Pomysły jego biją na głowę aparat rządowy i odsłaniają Polakom jak są źle rządzeni. Czym się to skończy? Zobaczymy. Pierwszy scenariusz jest taki, że premier odwoła misję Brzoski, żeby mu jego działanie nie szkodziło, drugi, że tego się już nie zatrzyma i nastanie czas na reformę administracji państwowej, rządu i jego sposobu działania na bardziej proobywatelski. No ale w takim przypadku mielibyśmy w Polsce Szwajcarię. Czy to w naszym kraju jest możliwe? Gdzie system jest tak ułożony, jeszcze od komuny, że władza żyje z pracy obywateli, dając w zamian kiepską jakość rządzenia i rozbudowaną biurokrację. Czy Polacy pójdą z tą falą?
Rafał Brzoska i jego zespół „SprawdzaMy” proponują ułatwienie dostępu do informacji o przyszłej emeryturze.
Obecnie sprawdzenie przyszłej wysokości emerytury bywa skomplikowane. Wymaga osobnej weryfikacji środków zgromadzonych w ZUS, OFE oraz dodatkowych programach, takich jak PPK. Jak informuje "Rzeczpospolita", Rafał Brzoska zaproponował rozwiązanie, które uprości ten proces i pozwoli na szybki dostęp do wszystkich danych w jednym miejscu.
Dane o zgromadzonych środkach z ZUS, OFE i programów pracowniczych mogłyby być dostępne w aplikacji mObywatel. To rozwiązanie miałoby uprościć seniorom i przyszłym emerytom monitorowanie swoich świadczeń bez konieczności sprawdzania wielu źródeł.
Podobne rozwiązanie mogłoby usprawnić weryfikację przedsiębiorców – banki oraz kontrahenci mogliby łatwo sprawdzać ich historię podatkową i składkową. Wśród innych propozycji znalazło się ograniczenie biurokracji przy dokumentach pracowniczych, odbiorze budynków oraz wsparcie dla sektora energetycznego.
Według "Rzeczpospolitej" podobna koncepcja dotyczy weryfikacji wiarygodności przedsiębiorców. Za zgodą firmy banki mogłyby uzyskać bezpośredni dostęp do danych z ZUS i administracji skarbowej, co ułatwiłoby ocenę zdolności kredytowej. Takie informacje mogłyby być również wykorzystywane przez firmy oceniające potencjalnych partnerów biznesowych.
Dziennik zwraca też uwagę na propozycje ograniczenia biurokracji, m.in. uproszczenie dokumentacji pracowniczej oraz procedur odbioru budynków przez straż pożarną i sanepid. Inne rozwiązania miałyby wspierać rozwój sektora energetycznego.
Źródło: Interia/RED.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez