Pushbacki do Polski i polityka migracyjna Niemiec

2025-04-03 06:23:44(ost. akt: 2025-04-03 06:56:54)
migranci w Mińsku

migranci w Mińsku

Autor zdjęcia: PAP

Niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser, ustępująca ze stanowiska, podczas konferencji prasowej zaprezentowała statystyki, dotyczące polityki migracyjnej. Była też mowa o współpracy z Polską w kontekście odsyłania z Niemiec osób, które nielegalnie przekroczyły granicę.
"Polityka migracyjna to nie pole do rzucania haseł, lecz zadanie menedżerskie" - powiedziała Nancy Faeser. Czy Niemcy jednak mogą poszczycić się tytułem menadżera, zarządzającego kryzysem nielegalnej migracji?

Brak rąk do pracy


Jak wskazywała polityk "Niemcy są krajem, który inwestuje w integrację i wykwalifikowaną siłę roboczą z zagranicy". Nie zmienia to jednak faktu, że w niemieckich firmach rąk do pracy wciąż brak, a w gminach i powiatach problem kryzysu migracyjnego jest poważny.

Wnioski azylowe i deportacje


Dane Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wykazują, że liczba wniosków azylowych spadała w ostatnim czasie. "W porównaniu do 2023 roku, w ubiegłym roku liczba wniosków azylowych spadła o niemal 30 proc. W pierwszym kwartale 2025 r. było ich zaledwie 32,6 tys. (wobec 64 tys. rok wcześniej)" - wskazuje portal Interia.

Ustępująca minister podkreśliła, że spadek jest efektem zmianyregulacji unijnych (GEAS). Zakładają one przeprowadzanie procedur azylowych już przy zewnętrznych granicach UE. Z raportu, który dziś przedstawiono, wynika, że w ubiegłym roku przeprowadzono w Niemczech ponad 20 tysięcy deportacji - o 55 proc. więcej niż dwa lata wcześniej.

W ciągu 17 miesięcy niemiecka policja federalna odnotowała 86 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy, zatrzymała dwa tysiące przemytników i zawróciła 50 tysięcy osób.

Wzrost przestępstw z użyciem przemocy


Liczba zarejestrowanych przestępstw w Niemczech spadła w 2024 roku o 1,7 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem; jednocześnie o 1,5 proc. wzrosła liczba przestępstw z użyciem przemocy - wynika z danych policji. Szefowa MSW Nancy Faeser wyraziła zaniepokojenie wzrostem przemocy seksualnej wobec kobiet.

W ubiegłym roku w kraju zgłoszono ponad 217 tys. przestępstw z użyciem przemocy, najwięcej od 2007 r. Wzrost ich liczby nie był jednak tak gwałtowny jak rok wcześniej - w 2023 r. zarejestrowano o 8,6 proc. więcej przestępstw z użyciem przemocy niż w 2022 roku - pisze portal sieci redakcji RND.

W 6,3 proc. przestępstw tego typu, w tym morderstw, gwałtów i ciężkich uszkodzeń ciała, sprawca użył noża lub groził jego użyciem.

Podczas gdy liczba niemieckich podejrzanych zidentyfikowanych w związku z przestępstwami z użyciem przemocy wzrosła w ubiegłym roku o 0,7 proc., ogólnokrajowe i landowe służby policyjne odnotowały wzrost o 7,5 proc. liczby podejrzanych niebędących Niemcami. Federalny Urząd Kryminalny zwraca jednak uwagę, że odsetek obcokrajowców w populacji również wzrósł w ciągu roku. Badania pokazują również, że ludzie są bardziej skłonni do zgłaszania przestępstw, jeśli podejrzewają, że domniemany sprawca jest obcokrajowcem - pisze RND.

Portal dziennika "Welt" zwraca uwagę, że ministra spraw wewnętrznych Nancy Faeser podczas prezentacji nowych statystyk w środę w Berlinie wyraziła zaniepokojenie wzrostem przemocy seksualnej wobec kobiet. "Te liczby muszą mieć dalsze konsekwencje" - powiedziała Faeser. Według statystyk w 2024 roku doszło łącznie do 13 320 gwałtów i napaści na tle seksualnym. To o 9,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pushbacki na polskiej granicy


Faeser zapytana przez Interię o pushbacki na granicy z Polską odparła:"Na naszej granicy mamy wspólne zespoły śledcze, oznacza to, że polscy funkcjonariusze współpracują z niemieckimi i to działa bardzo dobrze, w przeciwnym razie nie mielibyśmy tak dobrych wyników".[/b]

Na pytanie, co stanie się, jeśli Polska nie zgodzi się na odsyłanie takich osób do Polski, Nancy Faeser odpowiedziała, że "podczas obecnych rozmów koalicyjnych uzgodniono, że mechanizmy takie będą przeprowadzane przy porozumieniu z sąsiadami" - cytuje Interia.

Między chadecją a socjaldemokratami nie ma jednak zgody w tym zakresie. "CDU i CSU chcą jedynie konsultować się ze swoimi sąsiadami w sprawie pushbacków, socjaldemokraci chcą takie decyzje wspólnie podejmować ze swoimi europejskimi partnerami" - wskazuje Interia powołując się na swoje źródła.

Fachowcy


Faeser powołując się na statystyki wskazała, że od 2021 roku liczba wiz wydanych w celach zawodowych wzrosła o 77 proc. - z 97 tysięcy w 2021 do 158 tysięcy w 2023 roku.

W 2024 roku 172 tys. osób otrzymały pozwolenie na pracę w Niemczech. Zdaniem raportu spraw wewnętrznych ten wzrost jest spowodowany uproszczeniem procedur migracyjnych i cyfryzacją całego systemu, który skrócił czas oczekiwania na pozwolenie na pracę.

Uchodźcy z Ukrainy


W trakcie konferencji zaprezentowano także dane, dotyczące uchodźców z Ukrainy. Od początku rosyjskiej inwazji do Niemiec przybyło ponad 1,66 mln osób z Ukrainy. Obecnie mieszka ich tam 1,25 mln, prawie 60 proc. osób, które przyjechały do Republiki Federalnej Niemiec to kobiety.

W Niemczech toczy się debata o ograniczeniu pomocy dla Ukraińców. Przyszły kanclerz Friedrich Merz chce obniżyć im świadczenia o 20 proc. do poziomu, jaki otrzymują uchodźcy z innych krajów. Zdaniem chadecji należy zintensyfikować działania w kierunku integracji Ukraińców na rynku pracy, ponieważ do tej pory pracę znalazło tu zaledwie 25 proc. uchodźców, którzy przyjechali tu Ukrainy.

Interia.pl/PAP/red.