Weszły w życie 25-proc. cła na samochody

2025-04-03 06:10:24(ost. akt: 2025-04-03 06:11:08)

Autor zdjęcia: Leapmotor

25-procentowe cło na importowane samochody i lekkie ciężarówki weszło w życie wraz z początkiem czwartku czasu wschodnioamerykańskiego. Z cła częściowo wyłączone są auta z Meksyku i Kanady, zaś podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.
Zgodnie z zamieszczoną informacją w dzienniku urzędowym Federal Register, 25 proc. cła samochodowe mają obejmować pojazdy pasażerskie i lekkie ciężarówki sprowadzane z zagranicy. Wyjątkiem są te importowane według reguł umowy handlowej USMCA z Kanadą i Meksykiem; w ich przypadkach cła będą naliczane w zależności od ilości komponentów pochodzących z zagranicy. Proces produkcji amerykańskich i innych koncernów samochodowych często obejmuje części i fabryki we wszystkich trzech krajach.

Dopiero miesiąc później w życie wejdą cła na części samochodowe. Jak donosi agencja Reutera, nieoczekiwanie w dokumentach części obejmują też komputery - zarówno komputery pokładowe w samochodach, jak i wszelkie inne.

Cła na auta zostały nałożone osobno wobec ogłoszonych w środę "ceł wzajemnych" na produkty ze wszystkich państw świata. Jak wynika jednak z ogłoszenia Białego Domu, nowe cła wzajemne nie zwiększą dodatkowo stawek podatków od importu samochodów.

Według danych portalu Tradeimex, największym eksporterem samochodów do USA jest Meksyk, który odpowiada za niemal 25 proc. sprowadzanych tam samochodów i który, podobnie jak Kanada (13 proc.), ma na swoim terytorium fabryki amerykańskich producentów aut. Na kolejnych miejscach są Japonia (18,6 proc.), Korea Płd. (17,3 proc.). Z krajów europejskich największymi eksporterami są Niemcy, Wielka Brytania, Słowacja, Włochy i Szwecja.

Polska nie jest dla Ameryki znaczącym źródłem importowanych gotowych samochodów, lecz eksportuje dużą ilość części i akcesoriów, których wartość w 2024 r. wyniosła 311 mln dolarów.

Na początku marca prezydent Donald Trump zdecydował się opóźnić wejście w życie ceł na samochody i części z Meksyku i Kanady na prośbę amerykańskich koncernów motoryzacyjnych, które ostrzegały, że cła znacząco podniosą zarówno koszt produkcji aut - bo podczas produkcji części wielokrotnie przekraczają granicę - jak i amerykańskim konsumentom. Ekonomiści przewidywali, że tylko cła na Kanadę i Meksyk mogą podnieść ceny aut nawet o 12 tys. dolarów.