– To jedno z najważniejszych osiągnięć współczesnej medycyny tropikalnej – mówią założyciele Eswatini Antivenom Foundation, organizacji z małego afrykańskiego państwa Eswatini (dawniej znanego jako Suazi lub Ngwane). Dzięki ich działaniom świat zyskał nową, uniwersalną surowicę przeciwko jadowi afrykańskich węży. Co najważniejsze – działa. I to skutecznie.
Ukąszenia jadowitych węży to ogromny problem w Afryce, zwłaszcza w regionach oddalonych od szpitali. Czas dojazdu do placówki medycznej często decyduje o życiu lub śmierci, a brak odpowiedniej surowicy tylko pogarsza sytuację. Co gorsza, jady różnych węży działają zupełnie inaczej – toksyny czarnej mamby, afrykańskich kobr czy żmij, takich jak żmija sykliwa czy gabońska, wymagają różnych antidotów. Do tej pory skuteczna pomoc medyczna w takich przypadkach była niemal luksusem.