Departament Stanu USA zareagował w środę na pismo demokratycznego kongresmena w sprawie programu śledzącego ukraińskie dzieci porwane do Rosji i przyznał, że został on wstrzymany po zamrożeniu finansowania pomocy zagranicznej. Zastrzegł, że baza danych dzieci nie została zlikwidowana.
Kongresmen Greg Landsman zażądał wcześniej wyjaśnień od Marka Rubio; w liście do szefa dyplomacji USA zapytał, czy po zakończeniu finansowania inicjatywy, która dokumentowała rosyjskie zbrodnie wojenne, zniszczono bazę danych o ukraińskich dzieciach porwanych do Rosji - napisał we wtorek "New York Times".